Re: Finał!: Holandia - Hiszpania

Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Re: Finał!: Holandia - Hiszpania

Post autor: Piotr » 12 lip 2010, 1:15

Trzeba mocno nie lubić Hiszpanów, żeby teraz sie pluć o jakiś rzut rożny. Tak jasne, przecież rzut rożny dla Holendrow odmieniłby losy spotkania. Espaniole od poczatku dogrywki cisnęli i bramka była kwestią czasu. Ale niektorzy muszą pisac bzdury, że Hiszpanie strzelili, bo sędzia nie odgwizdał roznego :lol: Zadziwiający ciąg przyczynowo skutkowy. Wygrał zespół lepszy, na każdej pozycji mający zawodnika lepszego lub równego klasie rywala i zespół ktory po prostu potrafi grać w piłke(kilka akcji dziś było naprawde swietnych), ktory jak mało kto potrafi grać podaniami, a nie wpiepszać sie w nogi lub w klaty rywali i liczyć na szybką kontre, co Holandia robiła przez cały mundial. Głupie jest rowniez to narzekanie na finał i texty typu"futbol umiera". Niby ile my/wy widzielismy w zyciu finałów mistrzostw świata. Finał z 94 rozstrzygnął sie w karnych(dla mnie w ten sposob przestaje być fajnym finałem) zresztą tez mało kto na forum go pamięta, 98 to dominacja Francji(rzeczywiscie świetnie sie ogląda mecze do jednej bramki...), 2002 to moj ulubiony finał, ale tylko dlatego, że wygrała repra ktorej zawsze kibicuje, 2006 to tez niefutbol czyli karne, a dzis mielismy naprawde piękny bój, pełen zaangażowania i tak charakterystycznej dla Hiszpanów cierpliwości i wiary w swojego skilla. Naprawde dziwie sie, ze niektorzy w takim meczu jak finał MŚ oczekiwali radosnego futbolu, akcja za akcją itd. Przecież najważniejszy mecz już z definicji jest spotkaniem ostrożnym i ostrym.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”