Barca może sobie być klubowym mistrzem świata, ale to Inter wygrał ligę mistrzów których 3 kraje miały repry w półfinałach MŚ2010.
Klubowe MŚ to taki sam sztuczny i wartościowo zerowy twór jak król strzelców lig europejskich który napstryka goli w jakimś nie wiem, sarajewie i wygra sobie trofeum.
Finał RPA2010 znakomity.



