Re: Finał!: Holandia - Hiszpania

Awatar użytkownika
VADER
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 161
Rejestracja: 10 wrz 2004, 13:18
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraina Gejzerów i gorących "syren";)
Kontakt:

Re: Finał!: Holandia - Hiszpania

Post autor: VADER » 13 lip 2010, 10:43

Nadal jeszcze jak widzę (na wielu) na forach internetowych,a także głównie na angielskich,włoskich oraz niemieckich prasowych stronach internetowych trwa gorąca debata o zakończonym kilkanaście godzin temu mundialu.Włos mi się tylko troszkę zjeżył na głowie,iż poniektórzy "pisarze" (co najdziwniejsze właśnie na zachodzie Europy) nie mieli w swoich wypowiedziach zielonego pojęcia o nowoczesnym futbolu lub wogóle o futbolu.Zwłaszcza ostra retoryka udzieliła się kibicom którzy z całego serca dopingowali Holendrów.Zamiast wylewać swoją frustrację i szukać winnych dookoła (powinni przede wszystkim mieć żal do Arjena Robbena za niewykorzystane dwie stuprocentowe akcję które powinny im dać gola),powinni owi kibice troszkę poczytać holenderskiej prasy w necie.Tam sami piłkarze Oranje już na chłodno dzień po meczu stwierdzili,że Hiszpania zdobyła tytuł zasłużenie.Przykłady-proszę uprzejmie...
"Gratuluję Hiszpanom.Byli lepsi" - słowa Rafaela Van der Vaarta; "Hiszpania zasłużyła na tytuł.Trzeba oddać cesarzowi co cesarskie.Dla nas i tak vicemistrzostwo to wielkie osiągnięcie" - te słowa wypowiedział Wesley Sneijder.Także trener Bert Van Maarwijk pokazał klasę."Obie drużyny grały w niedzielny wieczór bardzo brutalnie,co wypaczyło wynik meczu jak i taktykę którą oba zespoły przygotowały.Decydującym momentem była czerwona kartka dla Johna Heitingi,ale nie ma co narzekać, taki jest sport.Wygrała najlepsza drużyna na turnieju co do tego niema wątpliwości".Na zadane przez holenderskiego redaktora pytanie o brutalny faul De Jonga na Xabim dodatkowo trener Oranje stwierdził bardzo otwarcie - "W trakcie meczu siedzę na ławce rezerwowych,nie mam dostępu do powtórek.Chętnie wszystko przeanalizuję na spokojnie.Tu nie chodzi o nasz brzydki styl gry,ale o to,że chcieliśmy wygrać.To był finał mundialu,nikt nie cofał nogi,obie drużyny bardzo chciały zwyciężyć stąd mógł się wydarzyć taki nieprzyjemny i co tutaj dużo mówić dość brutalny faul niegodny zawodowego piłkarza".Sam trener Oranje na zadanie pytanie o podsumowanie gry swojego zespołu w finale stwierdził - "Przegraliśmy ostatnią bitwę,ale wydaje mi się,że nikt nie spodziewał się nas tak wysoko.Byliśmy blisko rzutów karnych,mogliśmy je wygrać i być najlepsi na świecie.Wystarczyło też,by Robben wykorzystał którąś ze swoich świetnych sytuacji.To był taki mecz,o którym było wiadomo,że ten,kto pierwszy strzeli gola,będzie najlepszy na świecie.Nie mieliśmy szczęścia,ale za cały turniej muszę pochwalić moją drużynę.Uważam,że nie tylko zaszliśmy daleko,ale daliśmy też kibicom dużo radości.To,jak się gra,zależy od przeciwnika.Trudno wyobrazić sobie trudniejszego rywala niż reprezentacja Hiszpanii.Mówiłem to jeszcze przed finałem–w tym kraju mają najlepszych piłkarzy.Musieliśmy postawić trudne warunki,spróbować wygrać.Nie mogliśmy ruszyć na przeciwnika,zapominając o obronie.Z Hiszpanią to byłoby samobójstwo.Baliśmy się odsłonić.Przegraliśmy finał.Wygrała drużyna lepsza".Piękne słowa holenderskiego trenera który po męsku przyjął porażkę zespołu,a nie szukał jak inni winy po stronie wszystkich dookoła.Swoje dodał też legendarny holenderski piłkarz Johan Cruyff ktory dodał,że styl gry zespołu Berta van Marwijka w finale mundialu był "brzydki,wulgarny,ciężki i hermetyczny".Skrytykował też sędziego Howarda Webba,który (co zapewne zdziwi kibiców Oranje)...powinien wyrzucić dwóch piłkarzy holenderskich,zanim pokazał pod koniec dogrywki czerwoną kartkę Johnowi Heitindze.Jedną krytyczną uwagę poświęcił też Hiszpanom-jego zdaniem grali bardziej indywidualnie niż zespołowo.Podkreślił jednak,że w pełni zasłużyli na zwycięstwo.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”