Re: Finał!: Holandia - Hiszpania

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Finał!: Holandia - Hiszpania

Post autor: miguel indurain » 13 lip 2010, 20:38

ulynif pisze:Wiadomo żeby nie było łamania nóg to oczywiste. Ale to jaka skala paniki i wrażliwości ogarnęła niektórych kibiców po niedzielnym finale bo było trochę więcej twardszej gry niż oglądają nie wiem... w telenowelach chyba, no to była przesada.

To jest sport kontaktowy na przestrzeni lat i tak zauważyć się da (niestety) że wszystko dąży do przepisów podobnych z koszykarskich parkietów gdzie dosłownie dotknięcie rywala jest faulem. Już wślizgi tak ograniczono maksymalnie że często czysty wślizg jest odgwizdywany bo koszulki zawodników się zetknęły albo że (uwaga niesamowita nowość w tej grze!) nogami w walce się zderzyli.

Przykład gdzie Hiszpan został muśnięty palcami za bark, ledwo sięgnięty koniuszkami przez goniącego obrońcę a upadł jak rażony ciosem w WWM'a dosłownie, a Holender dostał żółtą kartkę. Robbena chwycił w pasie Puyol i skosił ten drugi... a mimo to Holender powalczył i nie pajacował jak jakaś nażelowany pajac. Chociaż gdyby upadł pretensji by nie można mieć bo drastyczność zagrania nieporównywalnie większa od tych łaskotek wcześniej opisanych była.
twoj problem polega na tym ze nigdy nie grales w pilke. nawet lekkie jak to mowiesz musniecie potarfi cie wybic z biegu, tym bardziej gdy grasz cholerni szybko.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”