Re: Finał!: Holandia - Hiszpania

Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Re: Finał!: Holandia - Hiszpania

Post autor: Piotr » 13 lip 2010, 23:43

ulynif może od razu napisz, że Hiszpanie są chu*owi i że ich nie lubisz. Wczesniej napisałeś, że klepali ale bramki strzelali w inny sposób. Przecież to oczywiste, nie da sie strzelać każdej bramki klepiąc, chyba że w pesie ale i tak wiekszosc ich goli padała po zespołowych akcjach, np. po ładnych prostopadłych podaniach Iniesty. Przecież klepanie ma zmusić przeciwnika do biegania, ale jest też pewnym sposobem pokazania własnej techniki, która to stoi u nich na najwyzszym poziomie. Po co mają grać skrzydłami, czy rzucać gorne pilki na napastnikow, skoro od dawna gra po ziemi była najbardziej cenioną, a klepanie i przeprowadzanie w ten sposob atakow(do czego zreszta Hiszpanie byli zmuszeni w 80% spotkan na tych MŚ) uważane za najbardziej atrakcyjne, bo też nie oszukujmy się trudniej jest zagrać efektywnie w trójkącie niż posłać długą piłe na walke. Dane z castrola to jedno a wrażenia wizualne to drugie. Wizualnie to właśnie wspominane już tysiąc razy klepanie pozwalało zmęczyć przeciwnika, tak że w koncu zostawiał więcej miejsca i od razu był gol. Przypomnij sobie finał, gdzie Hiszpanie zaczeli mocno w swoim stylu i Holendrzy zorientowali sie, że jesli nie zaczną kosić to dostaną dwojke juz w pierwszej połowie. Poza tym w dogrywce Holandia oddychała już rękawami a Hiszpanie raz za razem zagrażali ich bramce. Ta przewaga nie bierze sie z niczego i prędzej czy pozniej przy słabszej technice ktorejs z druzyn musi wyjść.

edit:ulynif klepka to nie jest wymienianie podań w miejscu, a przynajmniej nie na profesjonalnym poziomie, gdzie trzeba je wymieniać przesuwająć sie-i stąd bieganie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”