UWAGA: "Geje" (tfu!) znów zachodzą nas od tyłu! Wystosowałem zatem:
Protest przeciwko hasłu homo-parady
Zaplanowana na 17 lipca 2010 r. euro-parada tzw. „gejów” ma się odbyć pod hasłem: "Nie lękajcie się".
Parodiowanie przez coraz bardziej agresywne środowiska „gejowskie” słów Jana Pawła II, które były drogowskazem dla Polaków walczących z socjalizmem, budzi mój zdecydowany protest. Brak uzewnętrznienia tego protestu spowoduje, że te środowiska jeszcze bardziej się rozzuchwalą –przed czym od lat przestrzegam.
Apeluję do wszystkich, którym zależy po prostu na normalności, a nie na wynaturzeniu takich wartości jak tolerancja, moralność czy rodzina, aby zdobyli się na czynny protest – lub chociaż złożyli go na ręce Prezydenta m.st. Warszawy Pani Hanny Gronkiewicz-Waltzowej
(pl.Bankowy 3/5 00-950 Warszawa, gabinetprezydenta@um.warszawa.pl ).
Janusz Korwin-Mikke
Prezes WiP
Φαιδροώοβολοφιλια
Jest to coraz częściej spotykane ostatnio zboczenie seksualne. Fedroōobolofil (albo: fedroōobolefil) czerpie, jak sama nazwa wskazuje, satysfakcję seksualną z rzucania jajkami w (tfu!) „gejów”. W starożytnej Grecji spotykane było dość rzadko – z tej prostej przyczyny, że jaja były względnie drogie. Na szczęście dla fedroobolofilów dzisiejsza niemal przemysłowa produkcja jaj spowodowała, że nawet niezbyt zamożni fedroōobolofile mogą uprawiać swoje cokolwiek zboczone praktyki.
Mimo to nadal stanowią mniejszość seksualną – wskutek czego nie ma siły by zabronić im samorealizacji poprzez praktykowanie swojej odmienności seksualnej. A gdzie można znaleźć największe zbiorowisko (tfu!) „gejów” - tak duże, że rzucając jajem nie można nie trafić w upragnionego partnera płciowego (a takie pudło powoduje, niestety, utratę satysfakcji seksualnej!)?
Tylko na Paradzie Równości. Jak równość – to równość!
Tymczasem przeciwko tej Paradzie zaczynają coraz śmielej protestować homosie, a nawet niektórzy (tfu!) „geje” - do tej pory sterroryzowani przez wrzaskliwe lobby "zawodowych wesołków”:
http://www.pardon.pl/artykul/11977/geje ... cy_cyrk/10
i to jest oczywiste: najbardziej zapamiętali onaniści byliby bardzo zniesmaczeni, gdyby ktoś chciał urządzić „Paradę szlakiem Onana” - bo sprawy seksualne, dowolnie zboczone, załatwia się w domu, a nie na ulicach.
A przy okazji zwracam uwagę, że nie ma w społeczeństwie polskim „onanofobii”. Nie ma – bo onaniści nie organizują takich „parad”!
Proszę tego nie tłumaczyć tzw. (tfu!) „gejom”; szeregowi są za głupi, by to zrozumieć – a ich przywódcy sami to świetnie wiedzą: oni właśnie po to organizują te „parady”! By wywołać wrzenie, by sprowokować, by zdestabilizować społeczeństwo!
Dlatego z tych różnorodnych – jakże równouprawnionych – zboczeń najbardziej popieram fedroōobolofilów – i żałuję, że sam na tę przypadłość, z uwagi na zaawansowany już wiek, nie cierpię.
A ponadto 17.go jestem pod Grunwaldem.
Ale mam nadzieję, że młode pokolenie fedroōobolofilów stanie na wysokości zadania i wykona efektowny coming out !
Na zakończenie polecam fraszkę śp.Jerzego Paczkowskiego
Złajany, że się w domu zachował cynicznie
Syn rzekł ojcu: mój cynizm ma strony dodatnie:
My dziś w domach prywatnych robimy publicznie,
To, coście wy w publicznych robili prywatnie"
.. ale, do diabła: nie publicznie w miejscach publicznych!!
=====
PS: Są!! Są i onaniści! A przynajmniej - tak utrzymuja na stronie:
http://libertarianie.wordpress.com/2010 ... onanistow/
Jasiu
Specjalnie for chłopaczek



