Skoro tak Ci na tym 80% zależy, to ładnie olali swoich kibiców zamiast strzelać bramki to sobie klepali w środku dla samej ideiPiotr pisze:Potencjał to możliwości, a Hiszpanie grali gdzieś na 80% swoich możliwości.
Portugalia zbudowała swoją obronę i chciała utrzymać 0 "z tyłu" licząc na kontry. Atakująca Hiszpania zniszczyła im plan bo wygrała 1:0 gigancie logikiPiotr pisze:Nieprawda. Czy Portugalia w meczu z Hiszpanią coś budowała(poza rajdami tego Coentrao choc to tez zadna konstrukcja)? Czy to raczej Hiszpanii zależało na zbudowaniu akcji, która da im bramke, co im sie zresztą udało. Obrona zawsze jest niszczeniem, a nie budowaniem i nie trzeba być tu gigantem logiki, żeby to zrozumieć
Po co Hiszpanie się tak męczyli jak mogli sobie stwarzać sytuacje naprzeciwko pustej bramki jak Niemcy?Piotr pisze:co innego kontratakować, co często robili Niemcy i mieć piłke naprzeciwko pustej bramki(ze 2 bramki Mullera), a co innego tworzyć, konstruować w gąszczu rywali, gdzie pewna niedokładność jest normalna.
Pewna niedokładność... ponad 120 strzałów i 8 goli (pewna niedokładność



