Stawianie Leona z góry na ławce rezerwowych jest lekko nieodpowiedzialne. Tym bardziej, że Mourinho nie znosi kolesiostwa i u niego każdy będzie zaczynał od zera. Nie jest to gracz wyciągnięty z butelki, w Getafe prezentował się naprawdę dobrze. Nie piszę, że od razu wskoczy do pierwszej jedenastki, ale Mou lubi zaskakiwać i Leon swoje zagra.
W sumie dobrze, że ten syf z transferami Realu już minął. Rynek i tak jest chory, a jeśli chcecie coś osiągnąć potrzebujecie stabilizacji.



