O Maxwellu już napisałem pół roku temu. Zawodnik i w pewnym momencie nie odbiegał od reszty, ale od początku jego umiejętności nie były wystarczające na Barcelonę. To, że jest w Barcelonie to tylko zasługa nieudolności Txikiego, tyle.
Cieszę się z transferu Adriano, nie jest to szczyt oczekiwań i nie załatwia luk powstałych po odejściach czy ogólnych brakach od 2 lat, ale wolę wiedzieć, że w miejsce Abidala jest on a nie Maxwell.



