Akurat bardziej skupiłbym się na osobie Toure jeśli już się czepiasz. O Ukraińcu nie będę wspominał, bo jego osoba to kpina w Barcelonie, był przeżył swoje i zaliczył fajną przygodę, być może już nigdy tego mu się nie uda powtórzyć.miguel indurain pisze:E? dziura po niedzwiedziu jest faktycznie spora :d
Adriano można traktować jako zapchajdziurę, ale dobrą zapchajdziurę. Ja się o jego wszechstronności nie będę wypowiadał i nie byłbym pewien czy on będzie mógł grać- na prawej obronie, na lewej obronie na lewej stronie napadu. Caceres także miał być wszechstronnym zawodnikiem, a skończyło się, że Pep widział go wyłącznie na środku. Oczywiście z Adriano może być inaczej ale to się dopiero zobaczy. Ważne, że transfer w dobrej cenie, przeprowadzony po cichu i przed przygotowaniami do sezonu. Oby reszta(jeśli będzie) także była przeprowadzona w takiej atmosferze i jak najszybciej.
A jeśli chodzi o Hlebie i Martinie, to coś mi się wydaje, że będzie problem z ich sprzedaniem, nie wiem czy w takim wypadku lepszym rozwiązaniem jest ich pozostanie i granie ogonów czy wypożyczenia. Nie potrafię wytłumaczyć sobie wypożyczeń i ma nadzieję, że Sandro załatwi im nowych pracodawców na definitywne transfery.



