Jeszcze całkiem niedawno chyba Mięciel ćwiczył mocno strzały z "skorpiona", na treningach podobno dobrze szło ale później to jakoś temat zanikł, wiadomo w ilu meczach może takie coś się udać... w b. niewielu. W ostatnich kilkunastu latach pamiętam jak Juskowiak coś takiego próbował wykonać chyba w jakimś meczu eliminacyjnym ze Skandynawami (?), ale piłka minęła słupek w niewielkiej odległości (przegraliśmy chyba wtedy to było decydujące spotkanie ze Szwecją jeśli się nie mylę).
Także przewrotka czy inne takie tricki ładna sprawa tylko lepiej strzelić dwa babole niż czyhać na taką zagryweczkę pod publikę i zmarnować kilka szans.
Wracając do tych el. MŚ na piasku, Polacy wygrali parę meczów jeszcze, ale przegrałi jeden z jakimiś średniakami. Jeszcze Portugalia czeka...



