Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bienias » 19 lip 2010, 16:53

Chcąc podejmować dyskusję na ten temat prawdopodobnie szybko zabrakłoby Ci argumentów i dlatego odpowiadasz wymijająco. Zgadłem?
nie. nie che mi sie udowadniac ze Iniesta jest lepszy niz Cesc. Wystarczy mi jego pozcyja w najlepszej druzynie Swiata oraz to co osiagnal.
Jaki to jest długoterminowy kontrakt tzn. gdzie jest granica? 5 lat, 6, 7, 8? Według Twojego rozumowania, że inni takich nie podpisują musi to być co najmniej 7 lat. A następnie podejdźmy do tego w ten sposób, że Cesc nie spełniając tego kryterium i podpisując umowę nieco krótszą byłby w podobnym położeniu, co jest.
Dla mnie kontrakt na 6 lat jest juz dlugoterminowy.

Gdyby Cesc podpisal umowe na 5 lat za rok moglby odejsc za darmo. Jego polozenie byloby diametralnie inne niz teraz.
iz mozna wnioskowac ze Cesc bardzo chce wrocic na CN

Negocjując kontrakt z Arsenalem myślał o Barcelonie, że ta może sobie o nim jeszcze przypomnieć.
nie wiem co obie myslal. Wiemy co teraz chce.
Dla klubu ryzyko jest małe. Zawodnik nie rozwija się zgodnie z oczekiwaniami, jest słaby to nie gra i długość kontraktu jest mało istotna. Szanujący się zawodnik w tak młodym wieku po prostu chciałby w takich okolicznościach odejść, a klub by go nie zatrzymywał. Aż tak perfidnych pasożytów jest mało.
Wszystko jest pieknie ladnie do czasu np kontuzji czy tez choroby. Powinienes to znac z wlasnego podworka. Moze mi odpiszesz dlaczego kluby nie podpisuja takich dlugich kontraktow skoro to takie super.

Wróć do „Hiszpania”