Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 21 lip 2010, 13:35

To właśnie miałem na myśli. Dużo łatwiej i wygodniej jest wracać z meczu rozgrywanego wcześniej. Ja też wracałem z buta :wink:

Tymczasem transfer Rafy to podobno tylko kwestia czasu. Prawdopodobnie pójdzie za Titim do Nowego Jorku :/ Słaba opcja dla klubu bo nic nie zarobimy z tytułu transferu, ale podejście jest takie, że zasłużonym zawodnikom nie robimy problemów przy odejściu. Rafa chce odejść i ma wolną rękę a klub zaoszczędzi przynajmniej 4 mln jego pensji choć nie należy tego nazywać zarobkiem jak dla mnie. Tak czy inaczej odpada kolejny defensywny piłkarz a więc awans Fontasa (najprawdopodobniej jego) wydaje się być pewny i konieczny. Abidal zapewne w razie czego będzie grywał na środku. Musimy jednak koniecznie sprowadzić jakiegoś DM-a i w tym wyścigu prowadzi podobno Bruno z Villarreal. To całkiem niezły kierunek choć spodziewałem się kogoś z Ligue 1. Jeżeli jednak jest okazja sprowadzić zawodnika grającego już w lidze i to w bądź co bądź silnym zespole to jestem za.

Gorzej wygląda kwestia zawodników niechcianych z Hlebem na czele ['] Ten już zapowiedział, że nigdzie się nie rusza nawet jeżeli znajdziemy mu nowego pracodawcę. Przypominam, że Pep nie widzi go w swoich planach :roll: Skończy się tak, że Białorusin zostanie, ale nie będzie grał i to jest moim zdaniem najgorsze wyjście. Kadra nie jest zbyt szeroka (inna sprawa, że Guardiola zdaje się preferować taką liczebność i do tej pory ten system się sprawdzał) i jeżeli koniecznie musi zostać to należałoby z niego korzystać w miarę możliwości. Pewnie będzie ostatni w kolejce do gry, ale jednak w niej będzie bo raczej nie zdegradujemy go do Barcelony B :P

Wróć do „Hiszpania”