Nie mój post, ale zgadzam się z nim. Wybierz sobie jakiś powód.Akurat Smuda miał wręcz obowiązek obejrzeć w RPA całe mistrzostwa. Nie chodzi tylko o kwestie piłkarskie, mecze, treningi, taktyki (chociaż to wszystko oczywiście również), ale też o to, jak z bliska wygląda tak wielki turniej - otrzaskanie się z całą tą atmosferą, otoczką, podglądanie, przyswajanie... Czy większość reprezentacji przeprowadza otwarte zajęcia, czy jednak zamknięte? Jeśli zamknięte, to dlaczego? Czy kibice w czasie takich zajęć mobilizują, czy też rozpraszają? Jak organizować wolny czas zawodnikom, jaki zbudować sztab, jak podzielić rolę... Smuda powinien tam być w dwóch celach: by zdobywać wiedzę i by chłonąć atmosferę mistrzostw. Przygotowywać się do tego, co czeka nas za dwa lata. Nie chcemy przecież powtórki z historii i biednego kucharza wysyłanego na konferencję prasową przez zblazowanego Pawła Janasa.


