Re: Górnik Zabrze (zbiorczy)

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6905
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 250
Lokalizacja: Zabrze

Re: Górnik Zabrze (zbiorczy)

Post autor: ddemon » 23 lip 2010, 13:53

Trener,Wałdoch,zawodnicy wypowiedzieli się na temat gry w sparingach i widać poprawę oraz oczekują że ze sparingu na sparing Górnik dojdzie do optymalnej dyspozycji-zgrania zespołu :)

Wyniki następujących spotkań sparingowych:
Górnik Zabrze - Chojniczanka Chojnice 1:1 (0:1)
Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 2:3 (2:1)

Górnik zrezygnował z testowanych napastników Łukasz Tumicz (Jagiellonia) i Rafał Leśniewski (Nielba)po meczu z Chojniczanką.... Ciągle w Zabrzu jest temat budowy stadionu które miasto chce wybudować oczywiście głównie chodzi o koszt oraz sposób rozgrywanych spotkań na Roosevelta 81:)

Można powiedzieć że Paweł Strąk pozostanie na 3,5 roku w Zabrzu i będzie grywał w rezerwach zawodnik niechce rozwiązać kontraktu choć zgodził wcześniej na proponowane warunki czym rozwścieczył zarząd -> http://www.gornik.zabrze.pl/page.php?id=16790&a=more

I oto kolejny artykuł na temat przyszłości Pawła Strąka w Zabrzu ;)
Na dobre i na złe

Paweł Strąk zdecydował się na pozostanie w Zabrzu. Czyli na jeszcze 3,5 roku, które teoretycznie powinien spędzić w rezerwach, w B-klasie.
Jeszcze kilka dni temu wydawało się, że rozstanie Pawła Strąka z Górnikiem Zabrze będzie formalnością. Ponad miesiąc temu piłkarz znalazł się na liście graczy, z którymi klub chciał rozwiązać kontrakt, a tydzień temu strony doszły do porozumienia. Tak przynajmniej twierdził prezes klubu, Łukasz Mazur.

Słowa nie dotrzymał
Tymczasem w środę wieczorem Paweł Strąk stwierdził, że nadal chce grać w Górniku i wypełni w Zabrzu swój kontrakt. Biorąc pod uwagę wysokość kontraktu piłkarza, może w tym okresie wzbogacić się o ponad dwa miliony. Nie grając nawet minuty na boiskach ekstraklasy. W zimie 2009 roku Paweł Strąk podpisał z Górnikiem pięcioletni kontrakt. Henryk Kasperczak uznał wtedy, że ten piłkarz jest mu niezbędny w budowie silnego Górnika.
- Jak skomentuję decyzję piłkarza? Wiele osób ostrzegało mnie, że dokładnie tak się zachowa, ale miałem wewnętrzne przekonanie, że dotrzyma danego słowa. To Paweł Strąk zaproponował nam swoje warunki rozstania, na które Górnik przystał i z których się już wywiązał - twierdzi prezes Górnika, Łukasz Mazur. - Naprawdę wierzyłem, że zachowa twarz i będzie miał poczucie honoru. Wiem, że miał ofertę z ligi greckiej, ale nie chciał z niej skorzystać. Teraz powiedział, że chce zostać w Polsce, a dla kontraktu, jaki ma w Zabrzu, warto się poświęcić...

W lidze nie zagra
Poświęcenie ma polegać na tym, że Paweł Strąk będzie trenował z rezerwami i grał na boiskach B-klasy. Tylko wczoraj piłkarz miał trzy treningi, w tym pierwszy jeszcze przed 8:00 rano. Kończy zajęcia około 18:00. Taki scenariusz powtarza się zresztą każdego dnia. Do tego dojdą jeszcze mecze o ligowe punkty. Biorąc pod uwagę długość kontraktu, można przypuszczać, że w tym czasie Paweł Strąk zaliczy nawet kilka awansów. Czy zagra jeszcze w pierwszym zespole? Nie można wykluczyć, że za takim rozwiązaniem będzie w obecnej sytuacji optował trener Adam Nawałka, który nie do końca był zwolennikiem odsunięcia Strąka do rezerw. Piłkarz będzie przecież na przysłowiowe wyciągnięcie ręki, teoretycznie w każdej chwili do dyspozycji trenera. Prezes Górnika takie spekulacje ucina jednak bardzo jednoznacznie. - Miesiąc temu powiedziałem, że póki jestem prezesem, Paweł Strąk nie zagra w pierwszym zespole. My jego kontrakt będziemy respektować. Po prostu chcieliśmy pójść piłkarzowi na rękę. Mógł odejść za darmo, dostałby jeszcze bardzo godziwą odprawę, którą sam zaproponował. Pewnie znalazłby sobie jeszcze klub na odpowiadającym mu poziomie. Ale dokonał wyboru. Dałem mu jeszcze czas do piątku, gdyby jednak zmienił zdanie, ale jeżeli wybrał grę na łąkach B-klasy, to mogę tylko obiecać, że pozna wszystkie jej boiska w okolicy - kończy prezes Górnika.

Serie B
Już można zaryzykować twierdzenie, że na tym poziomie Paweł Strąk będzie - przynajmniej pod względem finansowym - krezusem, choć zdarzają się w B-klasie biznesmeni, którzy na stan konta nie narzekają, a towarzysko chcą sobie pograć w piłkę. Zresztą Strąk nie będzie sam. Nie jest wykluczone, że nawet dziś zgody na treningi z pierwszym zespołem nie dostanie Damian Gorawski. Gdyby tak się stało, wówczas obaj mogliby zagrać z rezerwami sparing w Ciochowicach. Mecz odbędzie się w najbliższą sobotę. Tym samym potwierdziły się żartobliwe słowa wypowiedziane swego czasu przez Krzysztofa Maja, dyrektora ds. marketingu, który powiedział: - Teraz to nie będzie B-klasa, tylko Serie B... A są przecież kolejni kandydaci do gry w tej drużynie. Jak chociażby Michał Karwan.

źródło: Sport

Wróć do „Polska”