Fabregas jest wychowankiem Barcy (olać przepisy na moment), ale szlify zdobył w Arsenalu. Kto wie czy w Barcelonie też by się ostatecznie tak rozwinął, w Arsenalu właściwie miał pewny plac do gry nawet jeśli szło by mu słabiej.
Zarówno dzięki Barcelonie jak i Arsenalowi jest tu gdzie jest i oba te kluby wiele dla niego zrobiły by mógł osiągnąć taki poziom - nie ma sensu się bawić w głupoty 'bo to było ważniejsze'.



