Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: pasza » 23 lip 2010, 18:01

skonczcie z pierdolami w stylu fabregas moglby sie w barcy nie rozwinac. barca ma najlepsza szkolke na swiecie, najlepsza kuznie talentow, a fabregas obok messiego byl najlepszym przedstawicielem tej generacji. w barcelonie juz wtedy widzieli w nim wielki talent, ktory bedzie jendym z najlepszych, nie ma tu mowy o jakimkolwiek przeoczeniu, czy o utonieciu w "morzu talentow". jezeli sa jakies watpliwosci, to ewentualnie takie czy nie bylby jeszcze lepszy jakby zostal.

hehe, nie ma to jak napinka z arsenalu w temacie o realu :D

co do zlodziejskiego fachu wengera, jego czarnej jak smola moralnosci i hipokryzji to korzysta on z przepisow. zachowal sie jak ostatnia wesz, ale prawa nie zlamal. jak pilkarz ktory nurkuje, jak rivaldo lapiacy sie za twarz i wymuszacy czerwona kartke, jak henry zagrywajac reka, czy jak materazzi wiecznie prowokujacy.
na boissku sie takkie rzeczy robi, bo przepisy nie sa doskonale i takie zchowanie daje przewage, jasne ze pilkarze zachowuja sie zle, czasem ohydnie, ale wina glownie jest po stronie fifa. kazdy by zrobil to samo, czy to katalonczyk, czy z madrytu czy z londynu. kazdy by wymusil faul, kartke czy karnego, czy tez zagral reka, kazdy by wybil pilke z linii bramkowej jak suarez.
przepisy fifa sa tez niedoskonale w kwestii transferow mlodych zawodnikow, i zlodziej wenger z nich korzysta. jasne ze zachowuje sie niemoralnie plus do tego jest hipokryta, przez co caly swiat futbolowy ma zniego polewe, ale wina jest glownie po stronie fify i zlych regulacji.
inna sprawa, ze przepisy UE psuja rynek rowniez. kasus webstera psuje rynek.



wp // fieldy

Wróć do „Hiszpania”