Wczoraj nie miałem dostępu do kompa (spalił mi się kabel) więc teraz się wypowiem.
Pomimo, że moje poglądy w sprawach wiary są bardzo podobne do tych prezentowanych przez Chłopaczka to jednak nie mogę patrzeć obojętnie na śmierć tak dobrego człowieka. Wczoraj podczas oglądania tych wiadomości, kiedy to podali, że papież umarł (oczywiście później im zaprzeczono) nie mogłem powstrzymać łez. Żal mi było, że tak dobry człowiek, który był kochany przez tylu ludzi odchodzi. Z jednej strony chciałbym żeby mógł żyć dalej, ale z drugiej wiem, że lepiej by było dla niego gdyby już odszedł.


