Dalibyście już spokój z tym Fabregasem, bo się to nudne robi. Tak ci którzy twierdzą, że Wenger go ukradł jak i ci którzy twierdzą że Wenger jest wzorem uczciwości. Skoro istnieją luki w prawie, to zawsze ktoś je wykorzysta.Dr.Football1 pisze:Jestem po prostu wkurzony,ze katalonskie dzieciaki wycieraja buty o Wengera nazywajac go zlodziejem,a tymczasem ich ukochany klub robi dokladnie to samo,a nawet w wiekszym stopniu,co Francuz. Troche samokrytyki prosze. Transfery mlodych zawodnikow stoja teraz na porzadku dziennym,wiec nie widze powodu zeby kogos obrazac,a jezeli juz to wladze swiatowego futbolu za to,ze na ten proceder pozwalaja.
A poza tym co to w ogole sa za slowa 'ukradl','zlodziej' ? Co oni im tego Fabregasa zakneblowanego w bagazniku do Londynu powiezli czy co ?
A teraz chciałbym się dowiedzieć, co rozumiesz przez stwierdzenie
Możesz podać jakieś przykłady, nazwiska zawodników? Czy tylko piszesz co ci się wydaje? Bo jeśli stawiasz znak równości pomiędzy sposobem w jaki Wenger ściągnął do Arsenalu Cesca a tym w jaki sposób do La Masii trafili np. Valdes, Iniesta czy Messi - to nie mamy o czym dyskutować.ich ukochany klub robi dokladnie to samo,a nawet w wiekszym stopniu



