Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1052
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 7
Lokalizacja: Racibórz

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Asteniu » 24 lip 2010, 17:14

Sammyy pisze:Tyle, że Fanni będzie sporo tańszy.
To fakt. W dzisiejszych czasach kasa dyktuje warunki, jednak Atletico powinno przypomnieć sobie sytuację sprzed paru lat kiedy nie chcieli dać za Davida Ville 12 mln euro i znaleźli tańszą alternatywę w postaci Mateji Kezmana (9,5 mln euro). Mimo wszystko Godin jest ograny w La Liga, gdzie prezentuje się bardzo dobrze. Jest dużo młodszy i tak samo potrzebny. Mam nadzieje że to zdecyduje, a nie pieniądze.
Sammyy pisze:Zdziwię się jeśli Atletico da za niego więcej niż 7-8 mln.. co dla mnie i tak wydaje się sumą zawyżoną. Chłopak jest niezły, ale imo w mocnym klubie to się nadawałby jedynie na zmiennika. Dla mnie nie ma sensu kupować kogoś kto nic specjalnego nie wniesie do drużyny.
Rozumiem że mówisz o Fannim. Ja osobiście nie widziałem jego gry nigdy. Słyszałem tylko że jest cholernie twardym obrońcą którego nie łatwo jest przejść i potrafi wnieść coś do ofensywy. Osobiście nie za bardzo mam zdanie ile on jest wart.
Sammyy pisze:Może Villarreal będzie chciał Juanito :P
Godin = (powiedzmy) 12 mln euro
Godin + (oddanie) Juanito = 100 mln euro :D

[/quote]
Sammyy pisze:Imo obrona nr3 w Hiszpanii by była, tyle tylko że do takiego stanu daleka droga.


Nie taka daleka, wszak 50% już pokonane :P
Sammyy pisze:Zresztą na Rafinhe bym uważał i nie napalał się na niego jakoś za bardzo. Wydaje się, że chłopak stworzony jest do La Liga, ale z jego charakterem podobno jest coś nie tak.


Coś jest nie tak, ale nie jest to Antonio Cassano. Głównie chodziło o to że on chciał odejść (co ponoć miał obiecane), a Schalke nie chciało go puścić i zaczął marudzić. Tutaj głównie w tym transferze chodzi o to że przyszedł by za free, a takiego zawodnika dość za darmo to skarb. Zawsze po roku można go sprzedać za 6-7 mln i strat nie będzie. Problem w tym że jak kończyć będzie mu się kontrakt to ustawi się po niego niezła kolejka i może być wielki problem. Denerwuje mnie że Atletico nie powalczyło o Azpilicuete który poszedł do OM za "śmieszne" 6 mln euro. On byłby chyba najlepszym rozwiązaniem. Młodziutki, bardzo zdolny, już ograny i w dodatku Hiszpan.
Sammyy pisze:Cazorla może grac na każdej pozycji w ofensywnej pomocy, ba nominalnie jest prowoskrzydłowym. Chłopak naprawdę ma niezły przegląd pola, dobre prostopadłe podanie, fajnie czuje grę, niezłe dośrodkowanie, a i jak trzeba potrafi minąć 2-3 rywali. Taki zawodnik który w każdym klubie do którego by trafił by grał ze względu na wszechstronność.


Tym lepiej, bowiem Atletico szukało głównie prawo skrzydłowego po to by Reyes mógł wrócić na swoją lewą stronę. I dlatego mówiło się i prowadzone były rozmowy na temat Pedro Leona, ale wiadomo jak to się skończyło.
Sammyy pisze:Mimo wszystko mam wrażenie, że od dwóch lat stoi w miejscu, zmiana otoczenia by mu pomogła.


Też mam takie wrażenie, być może nowe wyzwanie by mu pomogło pójść level w górę (czy przynajmniej pół).
Sammyy pisze:Swego czasu pamiętam chyba Real go chciał i mówiło się o 16 mln. (taką miał klauzulę), ale ostatecznie zrezygnowano z tego. Wiadomo jaka cena przewija się w mediach ?
Goal.com który oczywiście tłumaczy z Hiszpańskich gazet pisał iż Villarreal oczekuje za niego 10 mln euro co jest ceną promocyjną. Tak przy okazji Villarreal w tym oknie transferowym może stracić naprawdę głównych architektów swojej gry : Bruno, Godin, Cazorla, Rossi, Nilmar, a stracili już Ibagaze, Piresa, Vente, Egurena, Llorente i Marcano.

Wracając do Luisa Felipe to elmundo podaje inne dane dotyczące warunków sprzedaży. 10 mln euro + 1,6 euro długu Depor względem Atletico + 2 letnie wypożyczenie Rubena Perez'a i nie 4 letni, a 5 letni kontrakt.

Wróć do „Hiszpania”