Ja to widzę tak, że po prostu jeżeli jakieś ekipy były na dnie to już tylko mogą piąć się wyżej co właśnie robią minimalizując chociażby porażki. Nie spodziewajmy się wyników po 10:0 bo to nawet drużyny z mocnych lig zachodnich tyle nie strzelają już tak często.
Ruch w tych eliminacjach to wygląda jak jakaś pomyłka. Rozumiem na wyjeździe, i do tego tłumaczenie o upałach. No ale grając u siebie i podobno desperacko się broniąc to po prostu jakiś dramat niezdobyty komplet punktów do rankingu już kolejnej od lat drużyny która znalazła się w eliminacjach gier europejskich i gra jak gra. Zważywszy na przeciwników którzy umówmy się, 5:0 to się nie nastawiajmy ale powinny być jakieś spokojne zwycięstwa.



