Re: Squadra Azzurra

Kordian
Junior
Junior
Posty: 14
Rejestracja: 28 lip 2010, 9:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Squadra Azzurra

Post autor: Kordian » 28 lip 2010, 17:15

Ale osobiście nie rozumiem po co wyciąganie Pirlo i szukanie na siłę klasycznego następcy. Nie ma potrzeby grać zawodnikiem, przez którego w każdej akcji piłka przechodzi po 2-3 razy. Wystarczy klasyczny środkowy pomocnik, zwłaszcza przy formacji 4-3-3 albo 4-2-3-1.
Rozgrywający z prawdziwego zdarzenia który robi różnicę jest nezbędny, jeżeli myśli się o triumfach. Zresztą, miniony mundial czy ostatnia edycja Ligi Mistrzów tylko to potwierdzają. Najdalej zaszły zespoły, które miały świetnych playmakerów. Mistrz świat - Hiszpania, Barcelona, Liga mistrzów 2009 - Xavi. Wicemistrz świata, zdobywca Ligi Mistrzów z Interm - Wes Sneijder, Niemcy - Ozil.
Wg mnie aspekt kretywnosci i tworzenia sytuacji rozwiazałyby skrzydła w osobach Cassano, Miccoliego, Mario czy Quagliarelli, ofkors w systemie 4-3-3.
Argentyna rzuciła się na Niemców z tercetem Tevez - Higuain- Messi z przodu, i Di Marią z Maxi Rodriguezem za ich plecami i co? I dostała 0:4. Brakowało kogoś kto podyktuje grę, rozrzuci czy to na skrzydło czy prostopadłą do wysuniętego napastnika. Brakowało Juana Sebastiana Verona.

Uważam, że bez dobrego rozgrywającego nie ma po co nawet zaczynać myśleć o jakichkolwiek sukcesach.

PS
A kozioł ofiarnego też wam mogę na tacy podać. Gra w Fiorentinie, ale to nie Montolivo. Alberto Gilardino(jak ja go nie znoszę!), ot co. Irytował mnie w każdym z trzech spotkań mistrzostw. Pajac. Dobrze przynajmniej, że nie błaźni się już w koszulce Milanu; , jak to miał w zwyczaju robić onegdaj.

Mówiłem już, jak bardzo go nie znoszę?

Wróć do „Włochy”