Re: Squadra Azzurra

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Re: Squadra Azzurra

Post autor: venomik » 29 lip 2010, 1:51

Argentyna przegrała, bo zagrała systemem rodem z czasów kiedy piłka nożna tak naprawdę się rodziła. Czyli pięciu piłkarzy w polu o umiejętnościach głównie defensywnych i pięciu o umiejętnościach głównie ofensywnych. Wyszła z tego parodia taktyczna.
Ale wracając do reprezentacji Włoch.
Wciąż będę się czepiał, że próbujecie na siłę znaleźć następcę Pirlo w zbyt dosłownym znaczeniu. Czyli piłkarza, który grałby dokładnie tak jak on.
Nie mówię, że nie jest potrzebny. Tylko, że nie musi to być zawodnik identycznego typu co Pirlo. Wspominani wcześniej Sneijder, Ozil, Xavi... wszyscy grają zupełnie inaczej, a jeszcze inaczej grał Pirlo. Nie mówiąc w ogóle o tym, że od Ozila było w reprezentacji trochę fajniejszych graczy. A jednak ta potrafiła święcić sukcesy.
Z kreatywnych momentów u Marchisio to ja pamietam tylko kretywne miniecie obronców Inter na zamach i wykonczenie tamtej akcji.
Za przeproszeniem, ale to dupa, a nie kreatywność. Wszak nie o dryblingi 5 metrów od bramki chodzi na pozycji rozgrywającego.
Rzecz w tym, że ciężko o kreatywność gdy się gra na boku boiska w tak idiotycznym ustawnieniu jakie było domeną Juventusu. Nie da się rozrzucać piłek na boki, skoro się samemu gra na boku.
Poza tym od czasu do czasu Marchisio jednak potrafił błysnąć ładnym podaniem będąc dalej od pola karnego (jak z Bayernem ) i myślę, że powrót na jego właściwą pozycję może mu pomóc wykonać skok jakościowy.
Oby to się odbyło z pożytkiem dla kadry.
A swoją drogą zapomnieliśmy o jednym grajku, który niedawno był przymierzany do roli rozgrywającego w kadrze. Mowa o D'Agostino, który własnie przeszedł do Fiorentiny. Ktoś w niego wierzy? :lol:

Ok, uciekając od pozycji rozgrywającego. Uważam, że są realne szanse, że Italia za 2 lata będzie miała wielką siłę ofensywną.
Prawdopodobnym ustawieniem będzie gra ofensywnymi skrzydłami. Jest Balotelli, jest Cassano. Być może ożyje Giovinco w nowym klubie, może Pepe rozwinie się jak Camoranesi (wszak Mauro w wieku 26 lat przechodził do Juve jako solidny grajek i miał być zmiennikiem Zambroty. Po kilku miesiącach dostał już powołanie do reprezentacji Włoch). Nadzieje są.
Ogólnie jest sporo młodych graczy (bądź takich co mają szansę się jeszcze rozwinąć), którzy mają szansę za 2 lata grać na wysokim poziomie. Giovinco, Balotelli, Santon, Ranocchia, Bonucci, Pazzini, Marchisio, Aquilani, Criscito, Bocchetti, Candreva, Rossi.
Dlatego jak niektórzy płaczą nad kadrą - uważam, że robią to zdecydowanie przedwcześnie.

Wróć do „Włochy”