A no i brakuje jednego obrońcy. Jakoś Kielini się nazywał czy coś takiego.
A z tym brakiem potencjału to jest to dramatyzowanie wynikające głównie z tego, że fani Azzurrich są rozpieszczeni. Nie zawsze można mieć jedenastkę składającą się prawie bez wyjątku z żywych legend światowej piłki.


