Masz rację, niestety taka jest brutalna prawda o strukturze polskiego futbolu. Dalej stoimy w miejscu, nie sięgniemy dna, bo już na nim jesteśmy. Idealny przykład, jak wiele dzieli nas do najlepszych widzieliśmy w meczu towarzyskim z Hiszpanią. W polskim futbolu musi dokonać się rewolucja, bo na Euro 2012 możemy powtórzyć smutny los gospodarzy poprzednich mistrzostw - Austriaków bądź Szwajcarów, lub jeszcze gorzej się zaprezentować. Do najważniejszej dla Nas imprezy piłkarskiej w tym stuleciu pozostały niecałe dwa lata, od kilku lat poziom Naszej piłki miał się podnosić, aby w 2012 roku osiągnąć szczyt naszych możliwości, a jak na razie wcale nie jest lepiej od czasu gdy to zapowiedziano, a jest chyba nawet jeszcze gorzej.jabol997 pisze:nasi piłkarze i działacze zawsze znajdą problem a winy powinni szukać u siebie. Azerbejdzan nasz klub ogrywa to cos z ta nasza pilka jest nie tak jak trzeba



