Tak niestety myślimy. A tam Azerowie? Co tam! Luźny trening będzie, jak z Szawle! I to nie tylko tak myślą Nasi reprezentanci w europejskich pucharach, ale też zawodnicy reprezentacji czy inne drużyny klubowe. W II lidze nikt nie liczył się z Bruk-Betem Nieciecza, a teraz? A teraz to I-ligowa drużyna, która jest blisko porozumienia z Mauro Cantoro!Boromir pisze:No i na tym polega różnica pomiędzy naszymi gwiazdami a kopaczami z zagranicy. Jak oni są faworytami, to nawet mogą grać słabiej (jak Aris) czy w sumie przeciętnie (jak Austria) a i tak wyjadą z korzystnym dla siebie wynikiem i spokojem przed rewanżem. Jak nasi są faworytami (jak Wisła) to gdy im się przeciwnik nie położy to srają już od 30 min bo na tablicy jest ciągle 0:0 a rywal nie chce sobie wbić bramki.



