Zgadza się. Zapomniałem dopisać jakie są tego konsekwencje. No i teraz jak młody talent ma się wybić, jak przyjeżdżają obserwatorzy z całej Europy, "jest w ich notesie", a kub żąda 900 tysięcy euro, za 17-latka? To lepiej jechać do La Masii i tam zakontraktować za 1 milion Euro prawdziwy talent.emdżej pisze:Zawyżanie samo w sobie złe nie jest, bo ma zapobiec odejściu ważnego gracza za frajer. Głupotą jest to, że są tacy, którzy cenę, mającą stanowić zaporę, płacą.



