z niczego się nie wycofuję, jakby mnie tak koleś bluzgał jak na tym linku co wrzuciłem, to bym się nie przyglądał ze wzrokiem wbitym w ziemię.arek_ahig pisze:Prosze fieldy nie staraj sie teraz odwracac kota ogonem. Napisales, ze uzylbys sily gdyby starszek cie zbluzgal
Tak zaznaczasz co chwilę, że to taki staruszek, co to ma do rzeczy, jak koleś się zachowuje gorzej jak bydło ? czy on jest święty, mam mu przytakiwać, bo jest stary? przecież nie chodzę po ulicy i nie biję staruszków, którzy sobie z zakupami chodzą. Ale jak ktoś mnie atakuje, werbalnie, czy fizycznie, to nie przytakuje.
aż dziw, że ciągle z takim popaprańcem, zwyrodnialcem i prostakiem dyskutujesz.



