Robin nie zagra z Liverpoolem zapewne, więc Chamakh powinien wystąpić w tym meczu. Co Wenger zrobi później to mozna się tylko domyślać, na moje oko będzie grał.
1- pokazał się ze świetnej strony z Milanem, gdzie schodził do boku, przytrzymywał piłkę i świetnie odgrywał
2- to nie jest typowy środkowy napastnik, sporo właśnie się cofa, pomaga rozgrywać - w sparingach często atakował z lewej strony, cofał się i robił miejsce innym - Arshavinowi na ten przykład.
3 - Nicklas połamany, przez kilka tygodni nie zagra - a Chamakh jest lepszy. Theo jako zmiennik raczej na podmęczonego rywala, nie błyszczy na razie. Wiele wskazuje na to, że Chamakh będzie grał w pierwszym składzie.



