Ale jak wygrał tego mistrza. Jak rok temu bardziej Lech przegrał mistrzostwo, niż Wisła wygrała, tak w poprzednim sezonie to bardziej Wisła przegrała, niż Lech je wygrał. Bardzo dobrze o tym piwus tu pisał - na mistrzostwo dla Lecha złożyły się cztery czynniki - słaba dyspozycja Wisły, Jop, sędziowie i dopiero zasługa piłkarzy i trenera.
Zieliński w Lechu nic już nie osiągnie, miał teraz okazję zbudować zespół po swojemu. W Polsce po przejściu Skorży do Legii nie ma nikogo, kto w Lechu mógłby dokonać kroku naprzód po Smudzie i Zielińskim - została opcja zagraniczna, która się jutro magicznie raczej nie pojawi. Podejrzewam, że spełni się scenariusz wcześniej wspominany, że w razie braku awansu do IV rundy LM Zieliński zostanie na posadzie do czasu znalezienia nowego szkoleniowca.



