Co konkretnie jest w niej takiego interesującego?RealFan pisze:Teza, że Mascherano mógłby być tylko zmiennikiem Busquetsa jest doprawdy interesująca.
Nie wydaje mnie się, aby ktoś stawiał tutaj znak równości między Mascherano a Busquetsem.(L)oczkerson pisze:Tak, wiec zmiennik to raczej obserwacja stanu faktycznego, natomiast jeśli ktoś pisze, że wspomnieni panowie piłkarsko są równorzędni to bredzi.
Przecinakiem jest wybitnym a jego pressing na rywalach to wzór do naśladowania, ale przecież wiesz, że to nie wystarczy, aby obecnie grać w pierwszym składzie Barcelony.RealFan pisze:Śmiem twierdzić, że Javier jest lepszym przecinakiem
Jestem trochę zaskoczony tym co piszesz.RealFan pisze:Defensywny pomocnik akurat w Barcelonie nie musi być wybitny w grze do przodu, czy tym bardziej umieć dobrze rozgrywać. Do tego mają już wystarczająco dużo zawodników. Musi przede wszystkim czyścić, a w tym Mascherano jest znakomity.
j/w(L)oczkerson pisze:Zgadzam się, pod kątem Barcelony Masch by był bardziej przydatny
Wyjaśnię jedną rzecz. Nie mam za wiele czasu więc postaram się zrobić to krótko i zwięźle. Wszyscy wiedzą, że w Barcelonie się klepie, klepie i jeszcze raz klepie. Defensywny pomocnik również bierze w tym udział więc dlaczego Pep miałby sobie zażyczyć klasycznego przecinaka (wybitnego, ale jednak przecinaka) do pierwszego składu i sadzać na ławce Busquetsa, który tak fantastycznie wystrzelił i robi błyskawiczne postępy? Oczywiście niektórzy przylepili już mu odpowiednią łatkę i w ich opinii Busi to będzie taki koleś pokroju Valdesa, ale sensu ma to niewiele o ile w ogóle ma. Koleś robi furorę w wielkim europejskim klubie, jest bardzo ważną postacią w najlepszej obecnie reprezentacji globu, od lat związany jest z klubem co ma wiele plusów i do tego jest bardzo młody a więc może jeszcze wiele poprawić. Nawet warunki fizyczne ma dobre.
Wracając jeszcze do roli DM-a to pragnę zwrócić uwagę kto grał na tej pozycji w dotychczasowych sparingach
Nawet jeżeli uznamy zgodnie, że Mascherano jest piłkarzem lepszym to nie oznacza to, że jest sens go sprowadzać. Jeżeli na pozycji defensywnego pomocnika mamy braki to raczej w postaci zmiennika a nie kogoś do pierwszego składu.
Napisałbym coś więcej, ale muszę spadać. Pewnie z wieczora coś jeszcze naskrobię. Zadbajcie o to, aby MarcinW nie siedział zbyt długo przed monitorem i przypomnijcie mu o lekach.


