Jeśli można Ci coś poradzić, to pochodź po tych orlikach, przejedź się też jak masz czas do innych miast i pogadaj z tymi cieciami, co siedzą, bo oni pewnie najwięcej będą w stanie Ci powiedzieć. U mnie, czyli w Bydgoszczy, a konkretnie Fordonie jest niedaleko Orlik, z którego dość często ostatnio korzystam. Niedaleko budują już kolejnego, tylko że przy szkole, więc dzieciaki będą pewnie miały na nim przed południem W-F. Jak ja chodziłem do tej podstawówki, to nie mieliśmy takich rarytasów.
Jeśli chodzi o samą akcję Orlik, to pomysł moim zdaniem był bardzo dobry. Może i lekko populistyczny, ale efekty są chyba niezłe. Sporo dzieciaków się wyrywa sprzed komputerów. Nie będzie też na tych boiskach tak, że starsi przyjdą i ich wywalą z boiska, bo jest cieć, który pilnuje zapisów. Jakby coś się nie podobało, to szybko przyjeżdża wiejska i jest spokój.



