Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: grzegorzfcb » 12 sie 2010, 20:22

Należało by wspomnieć o piłkarzu, który na szczęscie nie zagrał z Meksykiem ani minuty czyli o naszym nowym cracku - Villi :)
Z jeden strony brawo dal Vincenta, ale z drugiej po jaką cholerę go powoływał :angry2:
Soldado, Aduriz, czy drugi Llorente też by pewnie chcieli zagrać
http://www.blaugrana.pl/news/5637/pierw ... villi.html
W nocy źle się czułem, obudziłem się z bólem głowy. Nie mówiłem nic trenerowi, ale wiedział o tym sztab medyczny, więc podejrzewam, że z tego powodu Del Bosque nie wpuścił mnie na boisko
No może dlatego :roll:

Wróć do „Hiszpania”