Mylisz się. Dziennikarze wiedzą o wszystkim, lecz nikt nie pisze. Nawet publiczne przyznanie się piłkarzy ŁKSu nie pociągnęło za sobą żadnych konsekwencji. Ja też myślałem jak Ty, lecz podczas kręcenia dokumentu "Golenie Fryzjera" zdałem sobie sprawę, że nikt w polskiej piłce nie chce wprowadzić innych realiów.Wilmore pisze:Oczywiście, że jest do udowodnienia.
Redaktor Hurkowski mówi otwarcie przed kamerami o Lechu. Wymienia nazwiska, powiązania, mecze i daty. Co robią producenci? Dostają nakaz wypikowania wszystkiego.



