Bojan wyjątkowo słabo z przodu, wziął się za asekuracje prawej strony z różnym skutkiem.
Na plus Maxwell - szaleje w każdej strefie boiska, do tego piękna asysta i sprawia wrażenie, że po bramce w Oslo nabrał pewności w ataku.
Romeu nijaki - najbardziej mnie sfrustrował około 25-30 minuty gdy drepcząc obok wchodzacego do pomocy Gomeza(nie jestem pewny czy to był on) pokazywał ręką, że nie chce brać udziału w akcji.
Sevilla ma 12 zawodnika w postaci fanów, piękne show na trybunach.



