Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 15 sie 2010, 18:04

Może być cieżko wygrać ten mecz, nawet jak Liverpool gra w osłabieniu, bo Roy wie jak ich ustawić w obronie. Tracimy Laurenta, Bóg wie na jak długo, na ławce nie ma nikogo kto mógłby go zastąpić, ewentualnie Song, ale czy jest w pełni zdrów ?
Wenger, nie szukaj bramkarza, tylko obrońcy (a najlepiej obu - znaczy obrońcy i bramkarza), ale obrońca to priorytet. Fatalnie się zaczyna i to jeszcze na tej najbardziej osłabionej pozycji. Koscielny grał bardzo fajnie w 1 połowie, sporo piłek wybijał, raz Colea fajnie zablokował. Ogólnie nie ma sie do czego przyczepić,no - moze standard, czyli obrona stałych fragmentów.
Sam faul Colea nie wyglądał jakoś brutalnie, sam nie wiem czy zasłużył na czerwo, w piłke chyba nie trafił, za to w nogi już tak i to porządnie.

p.s. Koscielny wraca na boisko ? :shock:

Wróć do „Anglia”