Re: Liverpool (zbiorczy)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Daaaamian » 16 sie 2010, 21:00

:lol:

Nie Pep, tylko Pepe.

Niedosyt czuję po tym spotkaniu. Wszystko szło naprawdę dobrze, aż tu nagle klops w wykonaniu Reiny (chociaż do tego momentu Hiszpan bronił naprawdę świetnie). Bramka N'Goga piękna, chociaż po pierwszej połowie chciałem go jak najszybciej wywalić na ławkę rezerwowych (chłopak talent ma, ale niejednokrotnie przyjęcie piłki go przerastało, co niesamowicie mnie irytowało). W defensywie Liverpool był naprawdę świetnie zorganizowany, pretensji nie można mieć do żadnego obrońcy, bo zagrali na bardzo wysokim poziomie. Świetnie grający głową Chamakh był praktycznie przez cały mecz bezradny. Także obrona na bardzo duży plus. Na osobną pochwałę zasługuje Agger, który za wszelką cenę chciał pomóc drużynie i nawet złe samopoczucie mu w tym nie przeszkodziło. Gerrard bardzo mi się podobał. Uwielbiam oglądać tak grającego kapitana. Walczył o każdą piłkę, świetnie rozgrywał, bardzo dobrze podawał, nie zanotował praktycznie żadnej straty. Kuyt i Jovanović także na plus. Debiut Serba naprawdę obiecujący. No i ten Mascherano... Przed meczem miałem wątpliwości co do jego motywacji na to spotkanie. Jak się okazało - zupełnie niepotrzebne wątpliwości. Walczył o każdą piłkę, w destrukcji był bezbłędny, zostawił na boisku mnóstwo zdrowia. Bezapelacyjnie MOTM. Dostał zasłużone owacje na stojąco, kiedy schodził z boiska. Jeśli chodzi o rezerowych, to Maxi i Lucas na plus. Torres potrzebuje jeszcze trochę czasu, więc pretensji do niego nie mam. Cole'a nie oceniam, bo w sumie nic oprócz jednego ładnego podania piętą i wycięcia równo z trawą Kościelnego nic nie zrobił. Jak już przy Joe jestem, to dzisiaj na oficjalnej stronie pojawiła się informacja, że klub nie będzie składał odwołania. Także Cole'a w spotkaniach z MC, WBA i Birmingham City nie zobaczymy.

Efekty pracy Hodgsona już są widoczne. Najbardziej cieszy powrót dobrego ducha drużyny. Piłkarze nie wyglądają na zrezygnowanych, co niejednokrotnie mogliśmy zobaczyć w poprzednim sezonie. Każdy pokazał niesamowite zaangażowanie i wolę walki. Nie było dla nich straconych piłek, co bardzo mnie cieszy. Taki Liverpool chcę oglądać. Wróci Torres i będzie jeszcze lepiej.

Jestem optymistycznie nastawiony do tego sezonu.

Odnośnie transferów: Brad Jones ma jutro podpisać kontrakt. Australijczyk będzie kosztował 2,5 mln funtów.

No i Mascherano znalazł się w składzie na czwartkowy mecz eliminacji do LE.

Wróć do „Anglia”