źródło: chelsea.plNicolas Anelka stwierdził, że "umiera ze śmiechu" po tym, jak dowiedział się o 18-meczowym zawieszeniu nałożonym na niego przez Francuski Związek Piłkarski [French Football Federation, w skrócie FFF].
Kara jest wynikiem zachowania piłkarza podczas niedawnych Mistrzostw Świata i oznacza dla 31-latka niemal pewny koniec reprezentacyjnej kariery.
Były piłkarz Liverpoolu i Realu Madryt wydaje się taką koleją rzeczy niewzruszony.
Na łamach France-Soir czytamy: "Dla mnie ta cała komisja to jakiś nonsens, maskarada mająca ich uchronić przed utratą twarzy."
"Tak zwana kara nie ma żadnego znaczenia, ponieważ dla mnie sprawa pod tytułem 'reprezentacja Francji' została zamknięta 19. czerwca kiedy wyrzucono mnie ze zgrupowania w Knysna."
"Ma to na celu zabawianie publiki i otwarcie nowego rozdziału, ponieważ Laurent Blanc potrzebuje spokoju."
"Ci ludzie to klauni. Umieram ze śmiechu."



