Hmmm, to nie wiem, może tą samą drużynę cały czas bierzesz i Twój szef to skąpiec? Czy może reputacja ligi nie nadąża za Twoimi sukcesami? No jakoś nie mam pomysłu co to może być.
Kiedyś pamiętam też sytuacja absurdalna, wygrywam mistrzostwo, puchar uefa, 2 puchary krajowe, za rok podobnie - wygrywam mistrzostwo, LM, 2 puchary krajowe. Sobie myślę, no ok,trybuny pełne, czas poprosić zarząd o rozbudowę stadionu. Prośba wysłana i odrzucona... Na to ja ultimatum, bo przecież nie ruszą kolesia pierwszego w rankingu, który zapewnił im takie sukcesy. Ponadto zwykle po ultimatum też narzekali, że prośby nie wykonają, a z klubu nie wyrzucali. Natomiast tym razem pierwsza prośba, pierwsze ultimatum i pyk, czar prysł wyrzucili mnie.



