Inaczej tego, co się na murawie dzieje, wyjaśnić się nie da - Lech w ciągu trzech dni nauczył się grać, a Dnipro w trzy dni zbliżyło się do poziomu Lecha z poprzednich meczów. Do przerwy Lechici meczu nie zdominowali, ale jakoś tam zdobyli prowadzenie i teraz muszą zrobić wszystko, żeby je utrzymać, wtedy może cud się stanie rzeczywistością.



