Coś niebywałego.
Nawet przy zdecydowanie gorszej od ligowych spotkań postawie Dnipro należało się spodziewać, że tak prezentujący się ostatnio Lech polegnie i zostanie już dziś pozbawiony złudzeń co do awansu.
Tymczasem Zieliński w kilka dni odmienił zespół, trochę z przymusu, trochę dzięki własnym wyborom, jestem pełen podziwu. Taka drużyna, jak Lech, nawet z beznadziejnie prezentującym się Dnipro tylko dzięki niesamowitemu dziś szczęściu nie wygra, sporą cegiełkę dołożyli też zaskakująco dobrzy dziś zawodnicy i trener.



