Wygrana 2:1 z Wolfsburgiem po golu w 91 minucie Bastiana. Na szczególną uwagę zasługuje tradycyjnie gra obronna. Van Gaal uznał, że nie potrzebuje wzmocnień mimo skandalicznej gry w poprzednim roku van Buytena czy Demichelisa. A jak było dzisiaj? Belg to jest dobry piłkarz, ale na drużynę pokroju Eintrachtu Frankfurt a nie finalisty LM. Dużo szczęścia, znakomity początek, ale już druga połowa to komedia. VFL miało w ciągu 10 minut sześć setek! Na pocieszenie pozostaje fakt, że Bawarczycy poprzedni rok zaczęli jeszcze gorzej. Obrona musi być wzmocnione - tradycyjnie jednak Bayern musi dostać po dupsku, żeby się obkupić w lepszych graczy.
Swoją drogą McClaren to jest gość. Co prawda z Anglikami klapa, ale wychodzi na to, że Steve to spec od małych klubów. Sukcesy z Boro, Twente a dzisiaj widać, że żył tym meczem, dokonał dobrych zmian, reagował na wydarzenia toczona na boisku, poprawił grę w drugiej połowie i niemal wygrał ten mecz.



