Zgadza się, ale traktowanie tego jak regułę też mija się z celem, bo piłkarze są różni i jak dla mnie nawet w nowoczesnym futbolu boczny obrońca bez atutów w ofensywie wciąż jest wartościowym zawodnikiem o ile świetnie wywiązuje się z zadań w destrukcji. Nie dziwię się jednak że w Juve od graczy na tej pozycji wymaga się określonych umiejętności, szczególnie teraz, gdy macie grać prostym, ale jakże elastycznym 4-4-2, gdzie skrzydłowi mogą liczyć na wsparcie jedynie z tyłu, od bocznych obrońców. Zwyczajnie brakuje na rynku piłkarzy o takim właśnie profilu lub są nie do wyjęcia.(L)oczkerson pisze:We współczesnym futbolu pozycja bocznego obrońcy, jak żadna inna wymaga wszechstronności. Jeśli nie umiesz grać w ataku jesteś po prostu niekompletny. Taki Molinaro w defensywie był naprawdę pewny (od 2 sezonu), ale przekreślał go brak jakichkolwiek umiejętności w ofensywie.



