Dobrze, że nie wychował się w Polsce, bo by grał w halówkach firmy Sr*ct, co wiadomo jak się czyta. Martinez jest w tym momencie 3 naszym skrzydłowym (po Krasicu i Pepe) więc myślę, że pogra sobie sporo. I nie ma u nas lewych czy prawych, Del Neri sam to stwierdził, że u niego skrzydłowi będą zmieniać strony.to od butów w jakich grał jako junior. W nich szło mu doskonale, a marka była ponoć najpodlejszą jaką można było znaleźć.


