Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post autor: fieldy » 21 sie 2010, 19:16

Theo zagrał mecz życia dzisiaj, był kapitalny. Spotkanie ustawiło w sumie czerwo, no ale kto mu kazał faulować. Jedynie ten karny z dupy, bo faul był przed 16.
Theo dziś dzielił i rządził. 3 gole - mógł strzelić jeszcze ze 2. dodatkowo masa świetnych rajdów i podań - sam 3 razy posłał takie piłki do Chamakha, że ten musiał tylko pokonać bramkarza - skutecznośc Marokańczyk jednak pożyczył chyba od Nicklasa - choć gola pod koniec strzelił- z główki, po rożnym :]
Wenger to jednak wredny typ. Dostają 0:4 a on wprowadza Ceska i Robina :lol:
Cesc dostał wielkie brawa po wejściu i później gonił sprintem każdą piłkę, by tylko pokazać jak mu zależy, nie powiem, ze mu się to nie podobało :P
Arszawin w końcu zagrał tak jak potrafi. Dziś w sumie można tylko Chamakha krytykować za nieskuteczność (choć gola i asyste zaliczył :D) Sagna piękna asysta, Clichy fajne przechwyty, Rosicky - kolejny geniusz. Kapitalne spotkanie Czecha, obu mu się nic nie przytrafiło, bo to jest ten Tomas którego podziwialiśmy przed laty :)

Wróć do „Anglia”