Zależy od rywala i wyniku meczu, ja zawsze staram się zostawiać ostatnią zmianę na okolice 80 minuty na wypadek takich właśnie wałków, choć zdarzało się kończyć mecz w dziewiątkę bo rywal mordował mi piłkarzy.cinek20059 pisze:Jeszcze jedno mnie zastanawia. Pewnie nie raz mielsicie taka sytuacje ze 3 zmiany w meczu zostaly juz wykorzystane a Wasz zawodnik lapie kontie. Co wtedy robicie?



