sigane pepe pisze: i co z tego? wazne ze gra w realu i tylko to sie liczy. porazka na rynku transferowym boli, co nie? wszyscy wiedza ze real to klub ktory sie nie pieprzy i gra ostro na rynku transferowym ale barca sie coraz bardziej sie upodabnia do realu, tez sa bezczelni, pertraktuja z zawodnikiem bez zgody klubu, ozilowi tez dali czeki in blanco byleby nie przeszedl do madrytu, a barcelone najbardziej boli nie to ze ozil do nich nie przyszedl a to ze przyszedl do nas.
swoja droga dziwna odpowiedz bo bedac kibicem barcy przyszedl do realu ale chlopak jest ambitny i nie idzie na latwizne, woli pojsc do klubu ktory ma ambicje do bycia najlepszym, nie wiadomo czy mialby tam miejsce w skladzie obok villi, messiego i tego drewna ze skandynawii.
O Mesucie ciężko coś powiedzieć, może i zarząd go chciał, ale Guardiola już nie, więc tematu nie było. A dodawanie od siebie, że Barca o niego walczyła ma za cel umocnienie dobrej decyzji wobec tego zakupu.
Zakładając, że byłaby w tym jakaś prawda, to chyba na dzień dzisiejszy łatwiej wygrać rywalizację z Kaka, van der Vaartem, Canalesem czy Granego niż Iniestą czy Xavim, więc chyba poszedł na łatwiznę.



