Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 22 sie 2010, 20:41

Ja tam ewidentnego karniaka nie widziałem (mowa o starciu Vidica). Mógł być gwizdnięty jako nadmiernie agresywna gra Serba, ale wydawało mi się, że konien końców Vida trafiłw piłkę. Sędzia ogólnie nie był fatalny, ale miał kilka dziwnych momentów (jaka ręka Berby ? :lol: ).

My katastrofalnie w obronie i nie chodzi tylko o Evansa. Vidić przecież nie był dużo lepszy, a Evra częstokroć wyglądał jakby mu się nie chciało.

Mecz na remis, ale mogliśmy i powinniśmy skorzystać z prezentów oferowanych przez Fulham. Chelsea to potrafi, my mamy z tym w ostatnim czasie problemy.

Wróć do „Anglia”