Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 22 sie 2010, 23:09

jordan20 pisze:1) martwi mnie (od jakiegos roku) katastrofalna (tak ! katastrofalna a nie nawet slaba) jakosc dosrodkowan alvesa
facet w sevilli swietnie dokarmial kanoute czy fabiano a po przyjsciu do barcelony wrecz sie uwstecznil w tym elemencie
nie chodzi mi o dosrodkowania pod naciskiem ,ale o takie gdzie ma duzo miejsca i czasu
koniec koncow i tak sadze,ze jest lepszym pilkarzem niz za czasow gry w stolicy andaluzji



Można sobie wyobrazić ważniejsze asysty? :P :wink:

Ja o Sandro tak półżartem półserio pisałem bo to przecież jest bez znaczenia. Nie mam również zamiaru krytykować z urzędu Rosella za co tylko się da. Będzie za co go rozliczać, ale jeszcze nie teraz.

Wróć do „Hiszpania”