Tottenham - o tym klubie w naszym kraju mówi się niezbyt pochlebne.Mamy demokrację,więc każdy ma prawo do własnej opinii na każdy temat.Szkoda tylko,że tyle jest w naszym narodzie nienawiści do wszystkego co jest związane z wiarą judaistyczną powołując się na wiarę katolicką i Jezusa.Chyba większość katolików która tak obrzuca błotem żydów zapomina,że Jezus był żydem.Więc już ten sam fakt pokazuje,że większość katolików kompletnie niezna chociażby Biblii nie mówiąc już o Starym Testamencie.Ale wrócę do tematu.Jednym z najbardziej charakterystycznych zachowań kibiców Spurs jest monotonne, mrożące krew w żyłach skandowanie dwóch słów - Yids Army.Wszystko zaczęło się w latach 70 XX wieku.Wtedy to fani drużyn przeciwnych zaczęli nazywać kibiców Spurs Żydami.Sytuacja była wielokrotnie bardzo nieprzyjemna–na Stamford Bridge kibice Chelsea syczeli na fanów Spurs, imitując gaz wydobywający się z pryszniców w komorach gazowych,na innych stadionach kibice czynili niewybredne uwagi odnośnie różnic anatomicznych między nimi.Dlaczego Tottenham uważany jest za klub żydowski i z jakiej przyczyny jego kibice nie tylko to akceptują,ale wręcz są z tego faktu dumni?Jedna z teorii mówi,że decydująca była emisja w telewizji BBC popularnego serialu „Dopóki śmierć nas nie rozłączy”.Jego bohater – kibicujący West Hamowi i zajmujący się oglądaniem telewizji oraz komentowaniem bieżących wydarzeń kilkukrotnie wygłaszał opinię,że niedługo jego klub zagra mecz z „Yidsami”. Raz pozwolił sobie wręcz na komentarz, że głównym celem niemieckich nalotów na Londyn w czasie II wojny światowej było White Hart Lane.Wnioski jakie można wyciągnąć z tej bardzo prawdopodobnej teorii są dwa:telewizja już na przełomie lat 70tych miała bardzo silne oddziaływanie,w dodatku współczesne pojęcie politycznej poprawności nie tyle było nieznane,ale wręcz sytuacja była skrajnie odmienna.Trudno jest wyobrazić mi sobie sytuację,w której w telewizji brytyjskiej padają niewybredne żarty o wojnie,w której zginęło wielu mieszkańców Londynu.Wiemy już czemu Tottenham stał się w opinii kibiców rywali klubem żydowskim.A jak zareagowali na to fani Spurs?Można powiedzieć,że reakcja była dla fanów Tottenhamu typowa.Fani „odwrócili kota ogonem” i przemienili obelgę w powód do chwały.Epitet „Yids” stał się chóralnie i z dumą odkrzykiwanym „Yiddos” (londyńska mutacja tego słowa),a kibice zaczęli mienić się nazwą Yid Army.Czasem agresja fanów drużyn przeciwnych była katalizowana przez humor–pewnego razu kibice Manchester City ściągnęli spodnie,unaoczniając fanom Spurs swoją „nieżydowskość”,odpowiedzią tych spośród Kogutów,którzy faktycznie byli Żydami było...ściągnięcie spodni i potwierdzenie tego faktu zdumionym kibicom The Citizens.Reakcją był śmiech i zaprzestanie antysemickich insynuacji przez fanów City.Jak wygląda w tej kwestii teraźniejszość?Wspomniane na wstępie okrzyki Yid Army,flagi Izraela na meczach,płynąca z głośników w okresie świątecznym piosenka wigilijna „Noel” w której w miejsce słów „born is the King of Israel” wykonawca śpiewa „born is the King of White Hart Lane”.No i Daniel Levy jako prezes.Inna sprawa,że chichotem historii jest fakt,że na czele najbardziej chyba antysemickiego i ksenofobicznego klubu w Anglii - Chelsea stoi syn Żyda i Ukrainki (Roman Abramowicz) a do niedawna owy klub prowadził Izraelczyk Avram Grant.Ja nie jestem żydem,ale kocham ten klub właśnie za swoją m.in.odmienność i styl gry oraz historię jaki preferowany jest w Tottenhamie.W tym klubie grało wielu znakomitych piłkarzy - Glenn Hoddle,Paul Gascoigne,Gary Lineker,David Ginola,Ricardo Villa czy też Patrick Jennings.Poza tym kibice Kogutów potrafią się śmiać z samych siebie i nie denerwują naskawały o naszym klubie np.w stylu "Wracałem wczoraj do domu i zobaczyłem Spursów grających w piłkę jeżem.Zadzwoniłbym do Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami,ale jeż wygrywał 4-0" czy też "Podczas niedzielnego popołudnia facet siedział z psem w pubie.Na telewizorze zaczęły pojawiać się wyniki Premier League: Stoke City 2 - Tottenham Hotspur 1.Nagle pies zrywa się i krzyczy - Nie,nie znowu!!.Zszokowany barman mówi - to niesamowite.Czemu pański pies powiedział to, gdy usłyszał że Tottenham przegrał?Kibicuje Spursom”-odpowiedział właściciel psa.Barman zapytał się,co pies mówi,gdy Tottenham wygra? -Nie wiem-odpowiedział zamyślony właściciel-Mam go dopiero od kliku miesięcy.”To i tak jedne z bardziej kulruralnych kawałów na nasz temat.Nam to nie przeszkadza,ale kibice choćby Arsenalu lub Chelsea strasznie się denerwują kiedy ktoś o nich powie jakiś dowcip.Sam na ich temat znam conajmniej ze 40 kawałów.
Heigh Ho,Heigh Ho,We are the Tottenham boys.Heigh Ho,Heigh Ho,We are the Tottenham boys.If you are an Arsenal fan,Surrender or you'll die cos we will follow the Tottenham.



